kultura

Słowem wstępu

            Patologów z socjologami łączy zamiłowanie do klatek schodowych. O ile jednak ci pierwsi w nich głównie sikają, o tyle ci drudzy wchodzą tam jednak w bardziej zbożnych (w swoim mniemaniu) celach, takich jak przeprowadzenie małej ankiety, której wyniki będą oczywiście prezentowane wyłącznie do stworzenia „zbiorczych zestawień statystycznych”. Starsi, którzy w niejednej klatce byli i niejedną ankietę przeprowadzili, mogą oczywiście zajmować się czymś innym, ciekawszym. Mogą użyć innych metod, mogą sobie nawet trochę poteoretyzować. Generalnie jednak socjologowie pozostają na płaszczyźnie tego co widoczne na zewnątrz. W zasadzie to jasne, bo niby do czego u licha byłaby im potrzebna wiedza o mózgu? (więcej…)

Reklamy