Krótko: serce w interakcjach społecznych

Jak zauważał już Durkheim, jesteśmy homo duplex – organizmami biologicznymi, a jednocześnie istotami społecznymi. Obie sfery przenikają się wzajemnie i wpływają na siebie. Interakcje społeczne możliwe są na przykład dzięki naszemu dobrze wyposażonemu mózgowi, ale jest też relacja zwrotna – uczestnictwo w interakcjach skutkuje zmianami w naszym organizmie.

                Randall Collins, jak niektórzy wiedzą, jeden z moich ulubionych socjologów, jest autorem koncepcji łańcuchów rytuałów interakcyjnych. Jednym z głównych pojęć, którymi posługuje się w swych rozważaniach jest energia emocjonalna. Jest ona „silną równomierną emocją, trwającą przez pewien czas (…) Ogólną cechą EE jest umożliwianie działania z inicjatywą i stanowczością, ustalanie kierunku, w którym podążają sytuacje społeczne, a nie bycia zdominowanym przez innych w mikroszczegółach interakcji” (Collins 2011, s. 158). Gdy posiadamy więc wysoką energię emocjonalną, mamy poczucie że jesteśmy w stanie działać zgodnie ze swymi intencjami i osiągnąć określony cel (gdy zaś zupełnie brak nam EE, mamy do czynienia z depresją).

                Collins zauważył że istnieje kilka miar dla energii emocjonalnej: wokalizacja (patrz notkę o roli głosu w interakcjach społecznych), ekspresję mimiczną, specyficzne gesty ciała oraz poziom testosteronu. W interakcjach swobodnych mamy nieświadomą tendencję do dopasowania tych parametrów, co powoduje że przebieg tych interakcji jest płynny, mało kłopotliwy. Wyjątkiem są tu sytuacje formalne (gdy reguły konwersacji wymuszają brak swobodnego przepływu rozmowy, jak w przypadku przesłuchania), a także gdy energia emocjonalna dwóch osób jest skrajnie różna.

                Rezultatami rytuałów interakcyjnych są jednak nie tylko czynniki rozpoznane przez Collinsa. Heinskou i Liebst, w oparciu o tzw. teorię poliwagalną, o której mam nadzieję napisać więcej w przyszłości, wskazują, że w interakcje społeczne angażujemy się całymi sobą, a jednym z organów na które interakcje te mają wpływ jest serce (Heinskou i Liebst 2016).

serce

Shahrestani i wsp. 2015

                 I rzeczywiście – badaczom z Uniwersytetu w Sydney udało się to udowodnić (Shahrestani i wsp. 2015). Przeprowadzili oni metaanalizę badań dotyczących zmienności rytmu zatokowego (HRV, czyli długość przerw pomiędzy kolejnymi skurczami serca) w różnych sytuacjach społecznych. Jak widać na wykresie, pozytywne i neutralne interakcje społeczne nie powodują dużej zmienności HRV, natomiast negatywne interakcje społeczne znacznie ją zmniejszają. Autorzy wskazują, że choć wniosek ten należałoby dokładnie zbadać, można przypuszczać długotrwałe negatywne interakcje, które często zmieniają średni wskaźnik HRV, mogą tym samym przyczyniać się do chorób serca oraz depresji, która również posiada objawy somatyczne.

Bibliografia

Collins, Randall. 2011. Łańcuchy rytuałów interakcyjnych. Kraków: Zakład Wydawniczy Nomos.

Heinskou, Marie B.; Lasse S. Liebst. 2016. On the Elementary Neural Forms of Micro-Interactional Rituals: Integrating Autonomic Nervous System Functioning Into Interaction Ritual Theory. „Sociological Forum”.

Shahrestani, Sara; Elizabeth M. Stewart; Daniel S. Quintana; Ian B. Hickie; Adam J. Guastella. 2015. Heart rate variability during adolescent and adult social interactions: a meta-analysis. „Biological psychology” 105: 43–50.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s